piątek, 1 października 2010

Miało być klasycznie

Miał być beżowy, klasyczny trencz. Prosty fason, odpowiednia długość, zero filozofii. Ale kiedy ujrzałam ten płaszcz, to wiedziałam, że muszę go mieć. Lekko błyszczący, jasnoróżowy, wprawdzie fason jest prosty, ale ta urocza stójka przy szyi zaważyła nad kupnem. A ten zupełnie klasyczny, kupię sobie być może jak będę jeszcze starsza, a narazie pozwalałam sobie po raz kolejny na róż.
Jesiennych zakupów ciąg dalszy - czarne sznurowane botki. Miały być całe czarne, ale jest z ozdobnym paskiem. No i z wysokości obcasów jestem zadowolona. To moje podstawowe obuwie na jesień, więc niższy obcas jest jak najbardziej na miejscu.

Zdjęcia w płaszczu w mieszkaniu... brr... ale co zrobić gdy na dworze zimno, szaro i nieprzyjemnie?







Trencz - FutureClub (?)
Botki - LaStrada

1 komentarz: