poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Najulubieńszy płaszcz

Mało mam w swojej szafie rzeczy, które są ze mną długo i były skłonne przetrwać wszystkie moje modowe próby. Jedną z nich (a może jedyną...) jest właśnie ten zielony płaszcz. Pochodzi z szafy mamy, a ja przygarnęłam go już dobrych parę lat temu. Był ze mną, kiedy byłam zbuntowaną metalową nastolatką, a zielony był moim drugim czarnym, był kiedy swój styl sama określałam jako "na wiedźmę", był w okresie przejściowym i jest teraz, gdy lubuję się w retro.
Jest w przepięknym zielonym kolorze, a ząb czasu mu nie szkodzi.
Idealny na szarą, smutną jesień.






Płaszcz - Vintage
Buty - CCC
Gobelinowa torebka - x lat temu była dołączona do jakiejś gazety...

10 komentarzy:

  1. Płaszcz ma świetny kolor, cudna torebka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz śliczne buty! Torebkę tez, i płaszcz tez, ale buty najbardziej mnie zauroczyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @kas.p - dziękuję bardzo, wtedy planowałam kupić zupełnie inne buty, ale moja miłość do retro botków na obcasie wygrała :)

    @deep - dziękuję, to efekt kilku chwil w Photoshopie i kilku brushy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny płaszcz, wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za pojawienie się na moim blogu, bo wywołałaś u mnie burzę natchnień - nie mogę się napatrzeć na Twoje stylizacje!:)
    Płaszczyk śliczny, piękny ma kolor, ale dodałabym tam jeszcze pasek w talii.
    Mam jeszcze pytanko - gdzie kupiłaś swoje buty Piazza z tej notki: http://pani-kokardka.blogspot.com/2010/05/bez-rozu-ani-rusz.html ? Są absolutnie genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się to 100% retro.. :)

    OdpowiedzUsuń