
Kawałek mojej kreacji, a w zasadzie to tylko nakrycie głowy. Miło robić zakupy w ciucholandach na "prowincji". W dużym mieście taki kapelusik nie zdążyłby chwili poleżeć. A w moim rodzinnym mieście czekał na mnie, nawet z 50% obniżką.
Życzę Wam wspaniałej zabawy sylwestrowej, lub miękkiej piżamki i wygodnego łóżka ;). A przede wszystkim, jeszcze lepszego Nowego Roku, spełnienia marzeń, miłości, wielu inspiracji i samych dobrych zdjęć :)